Dlaczego drogeria internetowa potrzebuje własnego monitoringu cen
Kosmetyki to asortyment, w którym klient zna produkt i markę, i pojemność, więc porównuje cenę niemal odruchowo. Ten sam krem, ten sam szampon, ten sam zestaw prezentowy sprzedaje kilkadziesiąt sklepów, a sieci drogerii co kilka dni ogłaszają kolejne akcje typu drugi produkt taniej albo minus trzydzieści procent na całą markę. Sklep, który o takiej akcji dowiaduje się od klientki, już ją przegrał.
Drugi kłopot to liczba wariantów. Jeden podkład występuje w kilkunastu odcieniach, jeden szampon w dwóch pojemnościach i trzech zestawach. Ręczne porównywanie takiej listy w arkuszu jest żmudne i pełne błędów, a pomyłka w pojemności daje alert, który prowadzi do złej decyzji.
Co dostaje sklep z kosmetykami
- Dopasowanie po EAN. Importujesz plik z asortymentem, a każdy wariant łączy się z ofertą konkurenta o tym samym kodzie. Odcień i pojemność nie mieszają się ze sobą.
- Sklepy i Allegro w jednym widoku. Widzisz, czy przebija cię duża drogeria internetowa, czy pojedyncza oferta na platformie. Więcej o tym na stronie monitoring cen Allegro.
- Gazetki i akcje. Promocje drogerii i dyskontów zamienione na tabelę produkt, cena, mechanika i termin. Zobacz promocje w dyskontach.
- Próg marży per marka. Dla każdej marki albo kategorii ustawiasz cenę minimalną. System proponuje nową cenę, ale poniżej progu nie zejdzie, a zmianę akceptujesz sam. Zasady opisuje strona repricing.
- Raport najniższej ceny z 30 dni. Przy częstych obniżkach w kosmetykach pilnujesz też zgodności oznaczeń, co opisuje strona najniższa cena z 30 dni.
- Eksport XLSX i CSV z nowymi cenami do wgrania w sklepie.
Poranek właścicielki drogerii internetowej
Przed ósmą otwierasz zestawienie. Na górze są pozycje, na których konkurent obniżył cenę w nocy, a ty jesteś teraz wyżej. Przy każdej widzisz swoją cenę, cenę konkurenta, różnicę i marżę, którą zachowasz po dopasowaniu. Produkty o wysokiej rotacji poprawiasz od razu. Przy kosmetykach premium, gdzie klient nie szuka najniższej ceny, zostawiasz ją bez zmian. Szerzej o tym, kiedy nie schodzić z ceny, piszemy w artykule o wojnie cenowej w sklepie internetowym.
Który plan wybrać
| Wielkość sklepu | Plan | Zakres |
|---|---|---|
| Do 500 produktów, kilku głównych konkurentów | Start, 690 zł netto | 500 produktów, 10 konkurentów, odczyt raz dziennie |
| Szeroki asortyment, Allegro i gazetki | Firma, 1590 zł netto | 5000 produktów, 30 konkurentów, odczyt cztery razy dziennie, Allegro, gazetki |
| Sieć sklepów i integracje | Sieć, 3890 zł netto | odczyt co godzinę, API, SSO |
Przy płatności rocznej cena jest o połowę niższa. Rachunek dla sklepu z 500 i 5000 produktów znajdziesz w artykule ile kosztuje monitoring cen konkurencji, a pełne zestawienie w cenniku.
Jak zacząć
- Wklej link do produktu konkurenta w demo na stronie głównej i zobacz odczytaną cenę oraz różnicę do swojej.
- Załóż konto, wybierz plan i zaimportuj plik z asortymentem.
- Wskaż konkurentów i ustaw próg marży dla marek albo kategorii.
- Od następnego poranka dostajesz alerty. Pierwsze dopasowania sprawdź ręcznie na kilku produktach.
Najczęstsze pytania
Czy dopasowanie rozróżnia pojemności i odcienie?+
Tak, jeśli w pliku podajesz EAN każdego wariantu. Odczyt łączy produkt z ofertą o tym samym kodzie, więc pojemność i odcień nie mieszają się. Pierwsze pary sprawdź ręcznie.
Czy zobaczę promocje drogerii?+
Plan Firma obejmuje gazetki sieci zamienione na tabelę produkt, cena promocyjna, mechanika i termin, dzięki czemu widzisz akcję konkurenta, zanim zacznie wpływać na twoją sprzedaż.
Czy system sam obniży cenę poniżej marży?+
Nie. Dla każdej marki albo kategorii ustawiasz cenę minimalną, a propozycje czekają na twoją akceptację.
Ile kosztuje monitoring cen dla małej drogerii internetowej?+
Plan Start kosztuje 690 zł netto miesięcznie za 500 produktów i 10 konkurentów. Płatność roczna obniża cenę o połowę.
Czy dostanę fakturę VAT?+
Tak, każda płatność jest rozliczana fakturą VAT w złotówkach.