Porównywarki internetowe sortują oferty po cenie, więc sklep, który jest tańszy o 2 zł, potrafi dostać kilka razy więcej kliknięć niż ten, który jest tańszy o złotówkę mniej. Walka o pierwsze miejsce ma sens, ale tylko wtedy, gdy nie kosztuje marży.
Jak klienci używają porównywarek
Klient wpisuje nazwę produktu, patrzy na pierwsze trzy oferty i klika najtańszą albo tę z najlepszym stosunkiem ceny do dostawy. Liczy się cena z dostawą, ocena sklepu i dostępność. Sama cena produktu to połowa obrazu.
Cena z dostawą
| Sklep | Cena | Dostawa | Razem |
|---|---|---|---|
| Sklep A | 199 zł | 14 zł | 213 zł |
| Sklep B | 205 zł | 0 zł | 205 zł |
| Twój sklep | 202 zł | 9 zł | 211 zł |
Sklep A wygląda na najtańszy w tabeli ofert, ale po doliczeniu dostawy wygrywa sklep B. Dlatego monitoruj nie tylko cenę, ale też koszt dostawy.
Pięć kroków ustawienia cen
- Wybierz produkty, na których porównywarka daje ci większość ruchu.
- Dla każdego ustal cenę minimalną z progu marży.
- Wskaż konkurentów, z którymi realnie się porównujesz.
- Ustaw regułę, na przykład o 1 zł taniej niż najtańszy dostępny na stanie.
- Co tydzień sprawdzaj, które produkty przegrywają mimo niskiej ceny. Tam problemem nie jest cena.
Nie bądź zawsze najtańszy
Pierwsze miejsce na każdym produkcie to droga do wojny cenowej, opisanej w artykule wojna cenowa. Wystarczy być w pierwszej trójce tam, gdzie klient porównuje, i trzymać cenę tam, gdzie liczy się coś innego: dostępność, gwarancja, szybka wysyłka.
Jak to zautomatyzować
Przy kilkuset produktach ręczne sprawdzanie ofert w porównywarkach jest niewykonalne. Dyskontowy odczytuje ceny konkurentów codziennie i pokazuje różnicę do twojej ceny, zobacz funkcje. Dla sprzedawców Allegro dochodzi monitoring cen Allegro. Sprawdź cenę konkurenta od razu w demo.